Oczekuje się, że trzynaście chilijskich projektów miedziowych o wartości 14,8 miliarda dolarów osiągnie kluczowe kamienie milowe w 2026 r. wraz ze wzrostem cen w związku z obawami przed globalnym ograniczeniem podaży.Cecilia Jamasmie | 23 grudnia 2025 | 3:00 Rynki Największe firmy Ameryka Łacińska Miedź Oczekuje się, że trzynaście chilijskich projektów miedziowych o wartości 14,8 miliarda dolarów osiągnie kluczowe kamienie milowe w 2026 r. wraz ze wzrostem cen w związku z obawami przed globalnym ograniczeniem podaży.
Chile może na tym zyskać, ponieważ według oficjalnych danych siedem projektów krajowych ma rozpocząć działalność w przyszłym roku, zwiększając prawie 500 000 ton rocznej zdolności produkcyjnej, poparte inwestycjami o wartości 7,1 miliarda dolarów. Lista obejmuje infrastrukturę i ulepszenia produktywności Collahuasi firmy Anglo American/Glencore, znane jako projekt C20+, projekt strukturalny Rajo Inca firmy Codelco, Mantos Blancos firmy Capstone Copper i przedmiotem dyskusji Dominga firmy Andes Iron. Rozpoczęcie kolejnych sześciu planów rozwoju budownictwa, co stanowi wydatki o wartości 7,7 miliarda dolarów związane ze strategiczną rolą miedzi w energetyce i technologii – w sektorach w dużym stopniu zależnych od maszyn z miedzi i aluminium, takich jak maszyny do ciągłego odlewania, walcarka prętów i stół do ciągnienia poziomego do produkcji przewodników i sprzętu. Należą do nich Spence firmy BHP i Santo Domingo firmy Capstone.
Juan Ignacio Guzmán, dyrektor generalny chilijskiej firmy konsultingowej GEM, powiedział, że chociaż rozpoczęcie produkcji w kilku projektach zaplanowano na 2026 r., pełne przyspieszenie nie nastąpi natychmiast. Na podstawie szacunków chilijskiej komisji ds. miedzi (Cochilco) Guzmán zauważył, że rurociąg może zwiększyć wydobycie Chile do około 5,6 mln ton, czyli w przybliżeniu o dodatkowe 100 000 ton drobnej miedzi w ciągu roku. Analityk stwierdził, że International Copper Study Group przewiduje deficyt w 2026 r. na poziomie 150 000 ton, a lukę, która pogłębi się w przypadku wstrzymania chilijskich projektów.
"Długoterminowa rzeczywistość jest taka, że budowa nowej kopalni jest trudna. Prawie wszystko, w co światowa gospodarka chce inwestować, wiąże się z dużym wykorzystaniem miedzi, w tym transformacja energetyczna i sztuczna inteligencja - oba te czynniki napędzają duży popyt na maszyny do produkcji miedzi i aluminium, których głównym surowcem jest wysokiej jakości miedź" - powiedział Albert Mackenzie, analityk miedzi Benchmark Minerals.
Guzmán powiedział, że główne ryzyko dla Chile na rok 2026 wiążą się raczej z relacjami ze społecznościami, a nie z dynamiką rynku lub objęciem urzędu przez nowy rząd w marcu 2026 r. „Rola społeczności nadal będzie istotna” – powiedział. Chociaż kluczowe przeszkody w rozpoczęciu realizacji projektów zostały już usunięte, ostrzegł, że podmioty, które mają rozpocząć budowę, muszą zmierzyć się z trwającym procesem zatwierdzania, który może zakończyć się procesem sądowym.
Konsultant podkreśla również, że aby te prognozy się urzeczywistniły, niezbędne są znaczne inwestycje. Państwowe Cochilco spodziewa się, że od tego roku do 2034 r. kraj przyciągnie 105 miliardów dolarów. Agencja zauważa, że szacunki uwzględniają ekspansję skonsolidowanych jednostek, takich jak należąca do BHP (ASX: BHP) Escondida – największa na świecie kopalnia miedzi.
Czynnik Katza
Niedawne zwycięstwo ultrakonserwatywnego byłego kongresmena José Antonio Kasta, który w marcu obejmie urząd kolejnego prezydenta Chile, jest oceniane przez rynki pozytywnie. Zwycięstwo Kasta oznacza zmianę w kierunku bardziej proinwestycyjnego i prorozwojowego stanowiska w Chile, twierdzą inwestorzy z branży wydobywczej. Oczekuje się, że jego administracja usprawni wydawanie pozwoleń i zezwoleń środowiskowych, zmniejszy niepewność regulacyjną i zaoferuje większą stabilność fiskalną, zmniejszając ryzyko nowych zmian w podatkach lub opłatach licencyjnych w połowie cyklu. Podejście Kasta oparte na prawie i porządku może również zapewnić większą pewność operacyjną poprzez ograniczenie protestów i zakłóceń, które w ostatnich latach opóźniały działalność wydobywczą, chociaż może zwiększyć napięcia z niektórymi lokalnymi władzami społeczności, zauważyli znawcy branży. W przypadku 13 projektów miedzi w Chile, z których część jest bliska rozpoczęcia produkcji, może to przełożyć się na szybsze podejmowanie decyzji, łatwiejszy dostęp do kapitału prywatnego i zagranicznego oraz większe prawdopodobieństwo przejścia od planowania do realizacji na czas, aby uchwycić wzrostowy rynek miedzi w 2026 r., co ostatecznie zapewni stabilne dostawy miedzi dla światowych producentów maszyn z miedzi i aluminium zależnych od stałego dostępu do surowców.
Rekordowe wzrosty
Miedź wzrosła w tym roku o prawie 40%, osiągając nowy rekord wszechczasów powyżej 12 000 dolarów za tonę 23 grudnia w związku z pogłębiającymi się problemami z dostawami. Gromadzenie zapasów w USA zwiększyło napięcie, ponieważ firmy przyspieszają wysyłki katod do amerykańskich magazynów przed możliwymi cłami na rafinowaną miedź w 2027 r. Mackenzie stwierdził, że to Stany Zjednoczone spowodowały wzrost cen w 2025 r., przy czym szacunkowo od 730 000 do 830 000 ton skierowano do magazynów krajowych i wykorzystano w stosunku do krzywej kontraktów terminowych CME. Ta zmiana spowodowała zmniejszenie zapasów LME, podniosła składki w Europie i Azji oraz podniosła ceny marek dostarczanych przez CME, takich jak katody Codelco.
Nastroje poprawiły się także po tym, jak chińskie huty ogłosiły 10% obniżkę produkcji w przyszłym roku. JP Morgan spodziewa się, że deficyt miedzi rafinowanej w 2026 r. wyniesie 330 000 ton. Mackenzie powiedział, że zdolności wydobywcze będą ograniczone, ponieważ nie są wprowadzane żadne większe nowe inwestycje, a kilka operacji osiąga słabe wyniki. Powiedział, że nawet gdy otwierają się nowe kopalnie, metal potrzebuje czasu, aby dotrzeć na rynek. „Kiedy w kopalni Grasberg we Freeport doszło do awarii, ceny natychmiast poszybowały w górę” – powiedział. „Handlowcy nie mówili: «Poczekajmy trzy miesiące, aż to będzie miało znaczenie»”.
Rynek „znalazł sposób”
Mackenzie odrzucił długoterminowe prognozy deficytu strukturalnego. Rynek zawsze znajdzie sposób – stwierdził. Wyższe ceny mogą ograniczyć popyt, więcej złomu może przedostać się do systemu, a substytucja może zmniejszyć presję. Przyznał jednak, że popyt będzie rosnąć, a wydobycie staje się coraz trudniejsze. Projekty niezbędne do zaspokojenia tego popytu powinny już być w budowie, a niektórzy nabywcy szukają obecnie alternatyw po latach narracji o byczych niedoborach – szczególnie producenci maszyn do ciągłego odlewania, walcarki prętów i stołu do ciągnienia poziomego, którzy wymagają stałych dostaw miedzi, aby dotrzymać harmonogramów produkcji.
Oświadczenie o źródle danych: Z wyjątkiem informacji publicznie dostępnych, wszystkie inne dane są przetwarzane przez SMM w oparciu o publicznie dostępne informacje, wymiany rynkowe i w oparciu o model wewnętrznej bazy danych SMM, wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowią rekomendacji do podejmowania decyzji.
